wyspa Caohagan, łodzie na plaży
AZJA,  CEBU,  DESTYNACJE,  FILIPINY

Skorzystaj z Island Hopping na Cebu

Wyspa Cebu była naszym pierwszym przystankiem na mapie Filipin. Z Hongkongu  mieliśmy bezpośrednie połączenie na nowe, piękne lotnisko w Cebu. Zatrzymaliśmy się na kilka dni w pobliżu portu, aby odespać yetlag, a później wyruszyć w dalszą drogę na Bohol. Morze za oknem, tropikalna roślinność i wakacyjny klimat sprawiły, że odzyskaliśmy siły szybciej, jak planowaliśmy. Szukając wakacyjnych przygód, szybko trafiliśmy na Island Hopping, z oferty naszego hotelu w Cebu. Kolejnego dnia o dziesiątej rano, wraz z szóstką hotelowych gości, siedzieliśmy już na małej łódeczce z prowizorycznie przygotowanym pokładem widokowym.

Snorkeling na Nalusuan Island

Po godzinnej podróży oceanicznymi szlakami dotarliśmy do wyspy Nalusuan. Na łodzi prócz kapitana, był z nami również przewodnik. Nie mówił fantastycznie po angielsku, w zasadzie prawie wcale nie mówił po angielsku, co na Filipinach jest rzadkością, niemniej jednak najważniejszych informacji był w stanie udzielić. 

Kilka metrów od brzegu są idealne warunki do nurkowania z maską. Przejrzysta woda, ogrom różnokolorowych ryb i innych morskich stworzeń. Miejsce, choć stosunkowo niewielkie wciąga na długo, a to dopiero przedmieścia Nalusuan Island. Zasolenie wody jest bardzo wysokie, ułatwia to utrzymywanie się na wodzie, niestety nawet mała kropla może spowodować silny ból oczu. Warto zabrać ze sobą słodką wodę do przepłukania twarzy w razie konieczności oraz już po skończonym nurkowaniu. Nad przestrzenią przeznaczona do nurkowania rozciąga się wysoki pomost prowadzący do serca wyspy. 

Rajska wyspa Nalusuan Island

Wysepka jest maleńka, znajduje się tam dość duża restauracja, w której można złapać coś do jedzenia. Po drugiej stronie znajduje się piękne, kamienne zejście do morza. Woda jest nieskazitelnie przejrzysta w lekkim turkusowym odcieniu, a na odwiedzających zmęczonych snorkelingiem czeka kilka hamaków na otwartej morskiej wodzie. To idealne miejsce do wykonania instagramowej fotki.

Wyspa Caohagan – Filipiny, na których czas się zatrzymał 

Kolejnym punktem wyprawy była wyspa Caohagan. Znajduje się tam mała wioska, w której czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Mieszkańcy żyją w drewnianych chatach, trudnią się rybołówstwem oraz handlem na targu. 

wyspa Caohagan
wyspa Caohagan wioska
wyspa Caohagan
wyspa Caohagan koguty
kogut na linie wyspa Caohagan

Naszą uwagę przykuły wyjątkowo urodziwe, majestatyczne koguty. Biedactwa były przywiązane sznurkiem do podłoża. Na Filipinach walki kogutów są nadal bardzo popularne, a ich tradycja sięga sześciu tysięcy lat wstecz. Ptaki są hodowane i specjalnie szkolone do tego celu. Mimo że wśród Europejczyków ciężko szukać poparcia dla tak drastycznych form spędzania czasu, na Filipinach to sport narodowy. Walki są legalne i przyciągają tłumy.

Targ rybny na wyspie

Tuż nad morzem znajduje się targ z owocami morza oraz innymi tropikalnymi skarbami. Jeśli zatrzymaliście się w bungalow, warto zrobić tam zakupy na kolację. Obiad mieliśmy już w pakiecie wycieczki. Smakował fantastycznie, a dodatkową zaletą był widok na panoramę oceanu. Po leniwym spacerze wzdłuż wyspy przyszedł czas na powrót do Cebu. 

wyspa Caohagan targ
wyspa Caohagan owoce morza
łódź Cebu

Island Hopping w Cebu był fantastycznym, pierwszym spotkaniem z Filipinami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *