Island Hopping w El Nido

El Nido słynie z Island Hoppingu, nic w tym dziwnego, gdyż Palawan serwuje nam prawdziwie rajski klimat. Kipiące zielenią wyspy, malutkie sekretne laguny oraz strzeliste jaskinie skalne to tylko część czekających na Was atrakcji.

Palawan
podczas island hopping

Entuzjaści snorkelingu w trakcie wypraw będą mieli niejedną okazję, aby podziwiać podwodny świat, a kochający kąpiele słoneczne znajdą dla siebie najpiękniejsze plaże.

Do wyboru mamy cztery pakiety wycieczek A,B,C oraz D. Ze względu na ograniczenia czasowe my skorzystaliśmy z turnusu B oraz A. Pojedynczy turnus rozpoczyna się tuż po śniadaniu zbiórką na plaży oraz załadunkiem pasażerów na pokład. Turnusy mogą się od siebie różnić kolejnością zwiedzanych miejsc – nie wyobrażam sobie, aby w tym samym momencie wszyscy turyści z wyspy popłynęli do Big Lagoon, bo naturalnie zabrakłoby miejsca i kajaków…

Island Hopping Turnus B

Snake Island było pierwszym miejscem na mapie naszych wyspiarskich podbojów po archipelagu Bacuit. Wyspa nie zawdzięcza swojej nazwy gromadzie węży, a wyjątkowej mierzei, w kształcie wijącego się gada, łączącej jej dwie części. W trakcie odpływu po piaszczystej mierzei turyści spacerują suchą stopą, wraz z biegiem godzin zalewana jest oceaniczną wodą. Na wyspie znajduje się punkt widokowy, z którego zobaczymy cały wijący się „most”.

widok z góry na snake island, Palawan
panorama snake island na Palawanie
widok na snake island, Palawan


Kolejnym punktem podczas naszego wyjazdu było zwiedzie jaskini Cudugnon Cave. Do jaskini prowadzi niewielki otwór w skale wiec, aby tam dotrzeć trzeba się trochę pogimnastykować. Nagroda jest jednak warta starań. Piękne strzeliste skały w szaro-marmurowym kolorze, oświetlone wąską wiązką światła, dyskretnie wpadającą przez szczelinę na szczycie. Jaskinia miała być miejscem schronienia dla jednych z pierwszych ludzi na wyspie.
Cathedral cave to kolejny punkt wyprawy. Piękna, wyniosła jaskinia kształtem przypominająca katedrę. Oglądaliśmy ją z pokładu łodzi.

jaskinia Cathedral na Palawanie

Po Cathedral Cave organizatorzy wyprawy zapewnili nam czas na relaks w Entalula Beach. Bezludna wyspa otoczona dookoła oceanem, piaszczyste wybrzeże i majestatyczne skały to krótki opis tego miejsca.

entalula beach na Palawanie

Ostatnim punktem turnusu B była Pinagbuyutan Island. Woda w kolorze nieba, snorkeling, piasek jak cukier puder i niesamowicie zielona, szumiąca trawa.

Pinagbuyutan wysepka na Palawanie


Po takich atrakcjach z przyjemnością wracaliśmy do El Nido.

Island Hopping – turnus A

Turnus A w naszej wyprawie rozpoczęliśmy od zwiedzania Big Lagoon. Wielka Laguna jest najbardziej znaną atrakcją na Palawanie i na pewno widzieliście już zdjęcia z tej magicznej części wyspy. Znajduję się ona po wschodniej stronie Miniloc i jest doprawy duża. Łodzie wycieczkowe na szczęście nie wpływają do kanału laguny, wiec, żeby się tam dostać należy wypożyczyć kajak, koszt to 250 php. Znam śmiałków, którym udało dotrzeć się tam wpław, ale nie należy to do łatwych zadań. Dodatkowo tak jak pisałam, laguna jest ogromna i jeśli chcecie dokładnie ją zwiedzić, kajak będzie idealnym wyborem. Laguna rozpoczyna się wąskim kanałem z bardzo płytką, przejrzystą wodą, gdzie doskonale widać dno, później głębokość drastycznie się zwiększa i warto zabrać ze sobą kamizelkę chociażby dlatego, że kajak potrafi zaczepić o ukrytą pod wodą skałę i zwyczajnie się przewrócić.

big lagoon


Secret Lagoon była kolejnym punktem naszej wyprawy z turnusu A. Zanim dotarliśmy do Sekretnej Laguny, musieliśmy odstać swoje w kolejce, a potem przecisnąć się przez małą dziurkę w ścianie. Woda w środku ma niesamowity, pastelowy kolor. Minusem jest ilość turystów w środku… rozumiem jednak, że wszyscy tak ja my chcieli zobaczyć to miejsce chociaż przez chwile. Po lagunach nadszedł dla nas czas na relaks, opalanie i nurkowanie z maską u wybrzeży Shimizu Island. Skały wystające z wody, porośnięte palmami, złoty piasek i oczywiście lazurowa woda to właśnie widzieliśmy na Shimizu Island

shimizu island


Ostatnim miejscem prawdopodobnie u wszystkich jest 7 Commandos Beach, plaża zawdzięcza swą nazwę japońskim komandosom, którzy po II wojnie światowej zatrzymali się w tym miejscu. Tutaj prócz podziwiania warto skosztować boom-rum prosto z orzecha kokosowego. Stanowił idealne zwieńczenie tak pięknego dnia.

7 commandos island

Island Hopping na Palawanie – informacje ogólne

Na łodzie bezwzględnie nie można zabierać plastikowych butelek – chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Plastikowa butelka z wodą to nadal plastikowa butelka. Warto również dokładnie dopytać o Small Lagoon oraz Big Lagoon, Filipińczycy dbają o naturę i regulują ilość turystów w tych miejscach, zdarza się że w danym dniu turnus nie odwiedza którejś z atrakcji. Podczas plądrowania jaskiń bardzo przydatne okazują się buty wodne oraz wodoodporny plecak.  W cenie wycieczki zawarty jest też obiad. Koszt turnusu A to 1200php, turnusu B 1300php. Alternatywnym rozwiązaniem dla grupowej wycieczki jest prywatna łódź. Oczywiście koszty idą znacząco w górę, jeśli jednak wypłyniecie bardzo wcześnie, będziecie mieć szansę na odwiedzenie przynajmniej części tych miejsc w pojedynkę. 

na łodzi podczas Island Hopping
na łodzi podczas island hopping
Palawan
palawan

Przeczytaj także: Kompletny przewodnik po El Nido na Palawanie 

oraz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące Filipin